Archiwa tagu: płyty winylowe

Side One zaprezentował nową odsłonę sklepu online

records

Doskonale wszystkim znany, stołeczny sklep z płytami Side One, działający nieprzerwalnie już kilkanaście lat, doczekał się nowej strony internetowej. Pośród wielu zmian, począwszy od samego wyglądu, aż tak wyczekiwanego przez wielu konta klienta z prawdziego zdarzenia, warto zwrócić uwagę na nowy, bogatszy podział zakładek. Możemy teraz posegregować płyty nie tylko z podziałem na style muzyczne, ale również pod kątem najlepiej się przedających, pre-orderów, aktualnie obowiązujących promocji cenowych, nowości oraz tych nagrań, które ponownie pojawiły się w ofercie sklepu. Należy również zauważyć, że nareszcie pojawił się player z prawdziwego zdarzenia, który pozwala odsłuchiwać płyty z poziomu tego samego okna przeglądarki, bez konieczności przeklikiwania się przez setki kart, czy ściągania próbek na dysk komputera. Nowością na stronie jest także zakładka „wydarzenia”, która co prawda jest na razie pusta, ale jak się domyślam, docelowo powinna posłużyć prezentacji eventów.
Załodze sklepu życzymy dużo cierpliwości przy obsłudze nowego narzędzia oraz wieeelu zamówień do realizacji, Wam zaś polecamy odwiedzenie strony www.sideone.pl i przejrzenie aktualnej oferty, która w tym momencie jest prawdopodobnie najlepsza w Polsce…

Reklamy

Człowiek, który zamierza kupić wszystkie płyty świata

Zero Freitas

fot. Sebastián Liste/Noor, The New York Times

Amerykański dziennik „The New York Times” opisał jakiś czas temu postać Zero Freitasa, 62-letniego Brazylijczyka, który od czasów dzieciństwa uzależniony jest od kupowania czarnych krążków. Obecnie jest prawdopodobnie właścicielem jednej z największych (o ile nie największej) kolekcji płyt winylowych na świecie.

Jak sam mówi, „Przez 40 lat uczęszczałem na terapię starając się to sobie jakoś wytłumaczyć…”. Jego magazyn w São Paolo o powierzchni niespełna 8000 m2 jest wypełniony kilkoma milionami albumów, które skrupulatnie kolekcjonował od młodzieńczych lat. Jak wspomina, jego zbiór znacznie się powiększył zaraz po rozwodzie… 😉

Obecnie Zero Freitas zatrudnia kilkunastu studentów, którzy codziennie zajmują się katalogowaniem jego kolekcji. Jednak tempo ich pracy (500 egzemplarzy na dzień) jest prawie dościgane przez nowe tytuły, które Brazylijczyk nabywa każdego dnia korzystając z sieci kupców m.in. w Nowym Yorku, Myksyku, RPA czy Kairze.